Dzień przed weselem zbieramy się na wspólne zwiedzanie San Gimignano. Bo skoro już jesteście w Toskanii, szkoda byłoby nie zobaczyć jednego z jej najbardziej charakterystycznych miasteczek.
Wyjazd z Il Gattero: około 7:30 / Przyjazd do San Gimignano: około 8:30
Tak, to wcześnie, ale ma to swój powód. Przyjeżdżając przed 9:00 unikniecie tłumów jednodniowych wycieczek i spokojnie znajdziecie miejsce na parkingach tuż przy murach P2 Montemaggio. Po 9:00 parkingi bywają totalnie zapełnione, a krążenie w kółko w poszukiwaniu miejsca nikomu humoru nie poprawia.
Pamiętajcie też o strefie ZTL. Samochodem nie wjedziecie do historycznego centrum.
P1 Giubileo
oddalony o około 10–15 minut spacerem od centrum
P2 Montemaggio
najbliżej bramy miasta, ale najszybciej się zapełnia.
P3 Bagnaia
z windą ułatwiającą dotarcie do wyższych partii miasta
Data: 9 września
Godzina: wyjazd ok. 7:30
Czas dojazdu: 40-50 min
Cena: 0 € / osoba
☕ Śniadanie
warto zjeść wcześnie rano albo dopiero na miejscu. Wybór jest Wasz. Jeśli wolicie zjeść w San Gimignano, poniżej opiszę kilka sprawdzonych miejsc.
San Gimignano wygląda jak miasto, które ktoś zostawił w zamrażarce w XIV wieku. I w pewnym sensie tak właśnie jest. W średniowieczu i renesansie miasto było przystankiem dla katolickich pielgrzymów w drodze do Rzymu i Watykanu, leżąc na średniowiecznej Via Francigena. Rozwój napędzał handel produktami z okolicznych żyznych wzgórz, szczególnie szafranem, używanym w kuchni i do barwienia tkanin, oraz winem Vernaccia, które miało "inspirować" papieży i poetów.
W 1199 roku miasto uniezależniło się od biskupów Volterry i ustanowiło własnego podestę. Ale spokój nie trwał długo. Przez kolejne dwa wieki miasto rozdzierał konflikt między Gwelfami i Gibelinami oraz rywalizacje rodzinne, co doprowadziło do tego, że konkurujące rodziny budowały wieże o coraz większej wysokości.
I tu zaczyna się najlepsza część tej historii: pod koniec średniowiecza miasto miało aż 72 wieże, niektóre sięgające 70 metrów wysokości. Wszystko po to, by pokazać, czyja rodzina ma więcej pieniędzy i władzy. Rywalizacja była tak zaciekła, że w 1255 roku rada miejska uchwaliła prawo zakazujące budowania wież wyższych niż Torre Rognosa, która była wieżą samej rady, mająca 52 metry. Krótko mówiąc: średniowieczny odpowiednik "mój dom jest większy niż twój", tylko że w wersji wertykalnej i na sterydach.
Miasto rozwijało się aż do 1348 roku, gdy uderzyła Czarna Śmierć, zabierając około połowy mieszkańców. Miasto poddało się władzy Florencji, a wiele wież zostało zredukowanych do wysokości zwykłych domów. Od tego momentu rozwój praktycznie się zatrzymał i właśnie dlatego San Gimignano przetrwało w niemal niezmienionej formie do XIX wieku, kiedy zaczęto je doceniać jako miejsce turystyczne i artystyczne.
Z 72 pierwotnych wież dziś zachowało się 14 i to one tworzą tę słynną sylwetkę widoczną z daleka, za którą San Gimignano zyskało przydomek "Manhattanu średniowiecza".
Piazza della Cisterna i Piazza del Duomo — dwa główne place miasta, połączone i otoczone wieżami. Piazza della Cisterna ma trójkątny kształt i studnię pośrodku. To najbardziej fotografowane miejsce w mieście.
Torre Grossa — najwyższa z zachowanych wież, 54 metry, budowana od 1300 do 1311 roku. Wejście na szczyt to 218 stopni, ale widok na dachówki, wzgórza i pozostałe wieże wynagradza zadyszkę. Bilety należy kupić.
Collegiata di Santa Maria Assunta (Duomo) — wnętrze pełne fresków z XIV i XV wieku. Bilet trzeba kupić i obejmuje też dostęp do kaplicy św. Fina.
Rocca di Montestaffoli — ruiny fortecy na najwyższym punkcie miasta, otoczone ogrodami winnymi. Bezpłatny wstęp i jeden z najlepszych punktów widokowych na okolicę.
Wieża Diavola (Wieża Diabła) — według legendy, jej właściciel wrócił z podróży i zauważył, że wieża urosła w jego nieobecności, i był przekonany, że to dzieło diabła. Dobra historia do opowiedzenia przy zdjęciu.
Włóczyć się bez planu po bocznych uliczkach, z dala od głównego ciągu — tam jest najspokojniej
Zajrzeć do Galleria Continua — galerii sztuki współczesnej w starym kinie, zupełnie nieoczekiwanej w średniowiecznym mieście
Spróbować lodów w którejś z lokalnych gelaterii — to jeden z tych miast, gdzie naprawdę warto
Wino Vernaccia di San Gimignano — białe wino, jedyne DOCG w tym regionie Toskanii, produkowane tylko tutaj.
Szafran — lokalna specjalność od średniowiecza, sprzedawany w małych puzderkach w sklepach z lokalnymi produktami.
Oliwa z trufli — czarna lub biała, w zależności od preferencji. Sklepy z winem i oliwą są wszędzie w centrum.